środa, 5 listopada 2014
Warszawa - Potsdam - Amsterdam
Halo Sylwie,
Czas ucieka więc czas na konkrety. Wojtek z Martą jednak raczej nie dadzą rady wbić do Amsterdamu, bo boją się problemów z papierami Jagódki w razie ewentualnej kontroli gestapo. Ja natomiast postanowiłem, że nie odpuszczę i w długi weekend listopadowy muszę zapalić zielsko w jakimś coffeeshopie. To znaczy nie ja sam, tylko ja+1 dla ścisłości ;)
Plan jest taki, że w piątek po pracy uderzamy z Wawy na zachód i chcielibyśmy wbić się do Poczdamu na noc jeśli nas Kierasy przygarną. Towarzysze! Przygarniecie? A potem w sobotę lecimy dalej do Ams, ale to już sobie z Jędrzejem wstępnie omówiliśmy. W drodze powrotnej zamierzamy jeszcze zahaczyć o Berlin, ale tym razem już raczej bez zatrzymywania się w Poczdamie. To jak? Możemy liczyć na tradycyjny niemiecki Gastfreundlichkeit? :P
BTW wygląda na to, że mam 2 miejsca wolne w aucie. Pewnie wrzucę ogłoszenie na blabla, ale gdyby ktoś z Was chciał dołączyć do wesołej wyprawy do ja się oferuję ;)
Pozdro,
S.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ale mi kurwa tego posta sformatowało. Zapewniam, że jak pisałem to ze spacjami i enterami a nie taką masą teskstową jak na obrazku....
OdpowiedzUsuńSiema,
Usuńz treści Twojego posta nie wynika żebyś był świadomy tego że w tym samym terminie przyjeżdża do nas Rama ze swoim taborem. Więc Cię uświadamiam.
Znaj moje dobre serce jednak, oczywiście że znajdzie się dla Was miejsce w jakiejś skromnej izbie.
Może byście tylko zerwali się z pracy w jakichś wcześniejszych godzinach żeby zajechać o porze w jakiej normalni (czytaj: dzieciaci) ludzie piją browar przed snem w piątek wieczorem?
Pozdro
Wojtas!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Słyszales??????????????????
OdpowiedzUsuńRama też wpada do Poczdamu. Wszyscy najlepsi lecą do Poczdamu. Chyba gestapo Was nie dupnie w piątkowy wieczór. Może chociaż do Poczdamu zajedziecie???????????????? :D :D :D