poniedziałek, 25 lipca 2016

motor

Słuchajcie, udało mi się spotkać z Motorem w barze Dragon nad Wisłą :) Oto fotodokumentacja tego spotkania.

Motor: dzięki wielkie, że znalazłeś chwilę czasu, żeby się spotkać. Trzymaj się i czekamy na odwiedziny w Warszawie :)

3 komentarze:

  1. Cos krotka ta fotorelacja, kilka(nascie) lat temu byloby jeszcze zdjecie nr 3 na ktorym lezycie skreceni pod stolem, a na zdjeciu nr 4 Motor by byl zabrany z miejsca spotkania ambulansem.

    Ale zawsze cos, trzymajta sie.

    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mikołaj, kiedyś tak, ale teraz jesteśmy poważnymi facetami po 30-stce i tylko poważne sprawy nam w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, kiedyś nie było imprezy bez ambulansu :)
    Czasu było niewiele, ale udało się.
    Dziękuję za odwiedziny. Może uda się nam coś z tymi rowerami zrealizować....

    Mikołaj, proponuję w tym roku zrobić spotkanie rodem z poprzedniego dziesięciolecia, czyli ambulans i leżanki pod stołami.... :)
    Można zaangażować w to też Grzyba :)

    Trzymajcie się.






    OdpowiedzUsuń

Można skomentować...