Cos krotka ta fotorelacja, kilka(nascie) lat temu byloby jeszcze zdjecie nr 3 na ktorym lezycie skreceni pod stolem, a na zdjeciu nr 4 Motor by byl zabrany z miejsca spotkania ambulansem.
Fakt, kiedyś nie było imprezy bez ambulansu :) Czasu było niewiele, ale udało się. Dziękuję za odwiedziny. Może uda się nam coś z tymi rowerami zrealizować....
Mikołaj, proponuję w tym roku zrobić spotkanie rodem z poprzedniego dziesięciolecia, czyli ambulans i leżanki pod stołami.... :) Można zaangażować w to też Grzyba :)
Cos krotka ta fotorelacja, kilka(nascie) lat temu byloby jeszcze zdjecie nr 3 na ktorym lezycie skreceni pod stolem, a na zdjeciu nr 4 Motor by byl zabrany z miejsca spotkania ambulansem.
OdpowiedzUsuńAle zawsze cos, trzymajta sie.
M.
Mikołaj, kiedyś tak, ale teraz jesteśmy poważnymi facetami po 30-stce i tylko poważne sprawy nam w głowie ;)
OdpowiedzUsuńFakt, kiedyś nie było imprezy bez ambulansu :)
OdpowiedzUsuńCzasu było niewiele, ale udało się.
Dziękuję za odwiedziny. Może uda się nam coś z tymi rowerami zrealizować....
Mikołaj, proponuję w tym roku zrobić spotkanie rodem z poprzedniego dziesięciolecia, czyli ambulans i leżanki pod stołami.... :)
Można zaangażować w to też Grzyba :)
Trzymajcie się.