Czas chyba wybudzic Scianke z zimowego letargu!
Jakie plany na Wielkanoc maja kolezanki i koledzy blogerzy? My bedziemy w tym roku w Ino przez wiekszosc czasu (od soboty do poniedzialku). Jedrzeje zdaje sie sobota i niedziela pasi na wieczorne piwko? A jak reszta sie zapatruje?
Patrzac dalej w kalendarz, widac rozne majowe i niemajowe weekendy zachecajace do jakiejs krotkiej eskapady. My mamy generalnie problem bo w bardzo niewielka liczbe tych weekendow oboje jestesmy wolni, ale jak bedzie jakas konkretna propozycja na pewno ja rozwazymy. Na Sylwku gadalismy np. o sprzataniu sadu Grzyba polaczonym z wypadem w Sowie, Moto wspominales ostatnio ze cos kombinujesz w tym kierunku.
Patrzac jeszcze dalej objawia mi sie temat wakacje. Ostatnio wymyslilismy zeby ponowic opcje "fly & drive" po zeszlorocznej Hiszpanii, tym razem troszke sladem Rudiego Szatana do Maroka, ale tylko troszke bo generalnie z nastawieniem na objazd, morze i Atlas a nie latawiec. Rzucam haslo czy ktos ewentualnie chcialby sie przylaczyc. Aktualnie obczailem bilety na trasie Berlin-Agadir w easyjet za ok. 600 PLN w obie strony.
Pozdro
Mikolaj
Serw.
OdpowiedzUsuńJestem za wizytą u Grzybostwa, z tym że termin to pewnie ustalimy troszkę później.
Co do Maroka to ile czasu na ten wypad??
Pozdrawiam
Z uwagi na moje doktoratowe perypetie, pewnie max 2 tygodnie.
OdpowiedzUsuńAle żeś Piniu wymyślił. Napisałeś maila pierwszego kwietnia i chcesz żebyśmy poważnie się ustosunkowali. A skąd możemy wiedzieć, że to nie żart jakiś? Na przykład z tym sprzątaniem sadu???? :P
OdpowiedzUsuńCo do moich planów to na Wielkanoc od soboty do poniedziałku jestem w Inie i jestem gotowy i chętny na jakieś spotkanie towarzyskie. Na majówkę najprawdopodobniej w tym roku wybiorę się na Hel na latawiec na całe 9 dni. Jeśli chodzi o wakacje to planów nie ma na razie. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zmienię pracę i wtedy trudno powiedzieć jak z urlopem. Chciałbym też na kajta jakoś w czerwcu może na tydzień gdzieś się wybrać. Ale w jakiś inny weekend majowy chętnie na jakieś kajaki się udam. Albo na sprzątanie sadu.... ;)
Pozdro!!!!
Czolem,
OdpowiedzUsuńGadalismy z Mikolajem ostatnio o opcji zrobienia imprezy pt euro 2012 tzn zjechac w jedno miejsce w czasie meczu, najlepiej w weekend i sie spic ;) Jest jedna data ktora spelnia te kryteria tzn sobota 16 czerwca. I tu sie pojawiaja dwie opcje: wwa (rosja-grecja) lub breslau (pol-czechy). Mysle ze ta druga moze byc atrakcyjniejsza bo niedosc ze mozemy krzewic patryjotyzm lokalny to jeszcze zasluzymy sie w sprzataniu jednego ogrodka w okolicach Wroclawia ;)
Dajcie znac co mysliciec o tym...
pzdr,
JS
Mnie to by nawet pasowalo ale Anka niestety rabotajet.
OdpowiedzUsuńno chyba ze ze wzgledu na Euro odwolaja jej zajecia, ale poki co takich wiesci nie ma.
Jedna opcja jest taka ze pojechalbym sam, a druga zeby jednak w wawie zrobic zjazd. w wawie na meczach ruskich na pewno beda emocje, szczegolnie jak do strefy kibica przyjdzie lud smolenski z krakowskiego przedmiescia pod wodza macierewicza ;)
mikolaj
Rozmawiale dzis z Wojtasem dzis i drugie dno moze kryc sie pod opcja wroclawska mianowicie moznaby zrobic stadne urodziny bo jak dobrze policzyc to zbierze sie nas trojka obchodzacych w tych okolicach 29.
OdpowiedzUsuńDodatkowo sprawdzalem dzis samoloty i Wroclaw jest dla nas zdecydowanie korzystniejszy bo przylatujemy w piatek wieczorem i wracamy w niedziele a do wawy to wizzir lata w czwartki i soboty wieczorami a powrot we wtorek wiec ni w oko ni w ...
Cholerra z ta robota Dredy :( a moze by jakis protest glodowy za wolnymi sobotami odpalic ?;)
ja sie pewnie zapisze na te wycieczke bo mam wolny weekend. Anka dalaby rade byc moze w sobote po 13 sie z wawy ewakuowac. IC ma teraz jakies promo za 29 zeta bilety ale sprzedaja chyba dopiero na miesiac przed. autem troche strach jechac bo beda tabuny pewno walic na ten weekend.
OdpowiedzUsuńa Wy Jedrzej juz kupiliscie bilety?
Panie Grzybie a Was to urzadza ze zapowiedza sie goscie czy taktycznie opuscicie dolny slask ;)? Moto, Seba?
ps. my Maroko obstawiamy 10-21 sierpnia jakby ktos chcial dolaczyc.
Ojro nam sie zbliza wiec odswiezam watek. Jedrzej Wy rozumiem przyjezdzacie?? Gospodarze zwarci i gotowi? Trawa pomalowana na zielono?
OdpowiedzUsuńMy mamy kilka opcji dojazdu i chcialem sie zapytac jakei reszta ma ramy czasowe zebysmy cos ustalili. Anka moze byc wolna jakos po 12 w sobote i mozemy jechac ciapogiem lub autem. Z autem sie waham nadal czy jest sens, chociaz moze jak ta A2 otworza. powrot pewno w niedziela wieczor.
A tak naprawde to powyzsze jest tylko pretekstem by powinszowac staruchowi JS ostatniego roku z dwojka z przodu :))
Wielkie dzieki za pamiec, faktycznie musimy dobrze poswietowac te ostatnie chwile flirtu z dwojka!
OdpowiedzUsuńMy przylatujemy w piatek wieczorem do Wroclawia a wracamy w niedziele ale z Katowic... wiec bedziemy musieli sie dobrze zastanowic kiedy ten ogrodek Grzybowi oporzadzac.
A jak wyglada ostateczna lista obecnosci, Moto/Seba przyjezdzacie zeby wspomoc Orly-Sokoly w tym meczu o wszystko/honor?
Pzdr,
JS
Pilot, Pilot, ty stary patyku, niedługo będziesz starszy niż Puchacze z Aeroklubu Kujawskiego :p Byłeś w Lesznie na zawodach?
UsuńPamiętajcie, że u nas jest spania w brut, także możemy zrobić zbiórkę u mnie i uderzyć do Grzyba większą grupą.
Pozdro\Wosztah
No bylem w lesznie i widzialem jakies stadko z ogolonymi lydkami ale nie skojarzylem ze ty tez tam mozesz byc, bardzo szkoda... Nadrobimy za tydzien!
UsuńA ktos cos slyszal od Grzyba bo standardowo milczy...
Pzdr,JS
Dzis zegnamy Woszteha z coraz mniej licznego grona tych ktorym jeszcze zostal wiecej niz rok z dwojka z przodu. Zegnaj druhu.
OdpowiedzUsuńMam nie korzystne wiesci od Motora ktory niestety wygral bilet na tygodniowy rejs statkiem, choc chyba nie jest to Costa Concordia, co mu koliduje z przyjazdem w ten weekend na Dolny Slask.
My przymierzamy sie do wyjazdu ok. 11 w sobote, chyba przetestujemy tuskowke do Lodzi. obmyslcie jakis plan jaka jest kolejnosc dzialan i zwiedzania, gdzie ogladamy mecz itp. to ze Grzybol sie nie odzywa to dobry znak ze wszystko po staremu. przetlumacze to milczenie z polskiego na nasze: Grzyb zaprasza nas serdecznie na pielenie ogrodka!
Mimo nadciągającej i widocznej już na horyzoncie wielkiej trójki czuję się nadzwyczaj młodo i rześko, poza tym mam świadomość, że te drogę zawsze przeciera dla nas kolega Rudy Szatan.
UsuńCo do gościny we Wrocławiu, u nas znajdzie się wystarczająco miejsca żeby ugościć hordę kibiców, pozostanie w mieście ma też te zaletę, ze będziemy bliżej stadionu, strefy kibica itd. Więc jeżeli kolega Grzybek nadal pozostanie milczący to zawsze jest alternatywa.
Pozdrawiam\Woszteh
Wszystkiego najlepszego.
OdpowiedzUsuńNie ma co dramatyzować, przeszedłem tą drogą i żyje, naprawdę po 30stce ludzie nie umierają :)
Mikołaj ma racje, wygrałem bilet w jedna stronę, jak kiedyś wrócę to może uda się pomalować tę trawę u Grzyba.
Smacznego limonsa.