Hej,
Przenoszę tutaj wątek dotyczący wyjazdu w Tatry w listopadowy długi weekend.
Jędrzej z Alicją przylatują w piątek 11 wieczorem do Krakowa i wracają w poniedziałek wieczorem też z KRK. Z tego co wiem Kieras i Anka też się piszą - teraz to ja jestem adwokatem ;). Ja wstępnie również. Ktoś jeszcze dołączy?
Pzdr!
to ja bede adwokatem Motora i Grzyba. Motor sie bedzie pisal jesli mu tylko robota pozwoli (czytaj: okaze sie w ostatniej chwili) a Grzybol raczej male szanse bo pracuje w weekendy i ma malo urlopu.
OdpowiedzUsuń